Mit „bezpiecznej okolicy”

Większość osób, które miały ze mną kontakt na polu czy to zawodowym czy prywatnym wie, że jestem ogromną przeciwniczką wypuszczania z domu ludzkich, zsocjalizowanych kotów bez kontroli. Powodów, które  za tym stoją, jest multum, a argumentów, pozornie przemawiających za wypuszczaniem, zdecydowanie mniej. Jednak tym, który powtarza się regularnie i jest bardzo chętnie używany przez osoby puszczające kota jest tzw. „bezpieczna okolica”. Osoby te mówią: „Mieszkam w bezpiecznej okolicy – z dala od drogi, na spokojnym osiedlu, tu NIC się kotu nie stanie!” Otóż nie. Bezpieczna okolica to mit….  Czytaj dalej Mit „bezpiecznej okolicy”

O kociej potrzebie przebywania na wysokości

Nie jestem w stanie zliczyć ile razy pytano mnie jak sprawić by kot nie wskakiwał na stoły, blaty czy półki, jak go zniechęcić, oduczyć, powstrzymać. Moja odpowiedź, nie zależnie od tego jak bardzo nie podoba się kocim Opiekunom, pozostaje taka sama: NIE DA SIĘ. Jeśli kot CHCE wskakiwać to BĘDZIE wskakiwać. Co więcej – zabranianie mu takich czynności jest równoznaczne z brakiem zrozumienia jego potrzeb. A o tych potrzebach nieco więcej poniżej. Czytaj dalej O kociej potrzebie przebywania na wysokości

Pozycja bólowa u kota

Wielokrotnie podkreślałam już, że koty są zwierzętami, które skrzętnie ukrywają problemy ze zdrowiem. Czasami jednak ów problem jest już tak poważny, że ukrywać się go nie da. Wówczas, jednym z elementów, które można zaobserwować, jest przyjmowanie przez kota tzw. „pozycji bólowej”. Na jej pojawienie się w kocim zachowaniu każdy Opiekun powinien być wyczulony, bo to, niestety, zły znak. Czytaj dalej Pozycja bólowa u kota

Po co kotu transporter?

Część z Was pewnie pomyśli: „Co za idiotyczne pytanie? Przecież wszyscy wiedzą po co w kocim domu jest transporter!”. Otóż uwierzcie mi – nie wszyscy. Bardzo duża grupa kotów nie doświadcza takiego luksusu jak transporter, a to bardzo źle. Jest on bowiem w domu potrzebny tak samo jak miski, kuweta czy drzwi. Zobaczcie sami… Czytaj dalej Po co kotu transporter?

Kot kontra ludzkie jedzenie

Jest taki temat, z którym noszę się od dawna, i właśnie nadszedł moment by go poruszyć. Pewnie część osób uzna, że się czepiam, ale trudno, podejmę to ryzyko. Otóż chodzi o koty jedzące ludzkie jedzenie. Nie przez przypadek, nie pod nieuwagę człowieka, nie fartem „bo udało się ukraść”. Raczej chodzi mi o te, które są przy tym radośnie fotografowane lub nagrywane na potrzeby tzw. „śmiesznych filmików”, a autor takiego materiału nie widzi nie tylko nic złego w samym zjawisku, ale jeszcze często wrzuca je do sieci, by pochwalić się wyczynem swojego zwierzaka. A mnie wygina na lewą stronę. Czytaj dalej Kot kontra ludzkie jedzenie

Zabawa, polowanie czy agresja?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś obserwować swojego kota, lub, jeszcze lepiej, koty i zadawać sobie pytanie „co tu się właściwie dzieje?”. Czy jesteś pewien/pewna, że właściwie odczytujesz kocie zachowania i reakcje? Czy tam, gdzie widzisz zabawę, nie ma przypadkiem konfliktu, a tam, gdzie wydaje Ci się, że pojawia się agresja nie chodzi przypadkiem o ćwiczenie zdolności łowieckich? To trudny i rozbudowany temat, a ten wpis z pewnością go nie wyczerpie. Chciałabym jednak przynajmniej zarysować w nim pewne istotne dla mnie, jako dla behawiorysty, kwestie.  Czytaj dalej Zabawa, polowanie czy agresja?

Żyć jak kot – recenzja

W połowie marca utknęłam nieplanowanie na dworcu we Wrocławiu i pod wpływem chwili kupiłam tę książkę – „Żyć jak kot!” autorstwa francuza Stephana Garniera. To niewielka pozycja wydana przez Andromedę objęta patronatem medialnym magazynu Kocie Sprawy. Oto garść przemyśleń po lekturze 🙂

Czytaj dalej Żyć jak kot – recenzja

„Koty. Historia – zwyczaje – obserwacje – anegdoty” – recenzja

Gdy pod koniec 2018 roku na sklepowych książkach ukazała się książka zatytułowana „Koty. Historia – zwyczaje – obserwacje – anegdoty” autorstwa francuskiego pisarza Jules’a Champfleury’ego, w mojej głowie narodziły się od razu pewne wątpliwości i obawy. Jednak koniec roku i związane z nim zamieszanie skutecznie uniemożliwiły mi lekturę. Gdy w stycziu 2019 wydawnictwo zaproponowało mi zrecenzowanie tej pozycji – wątpliwości wróciły, jednak towarzyszyła im też ciekawość. Postanowiłam więc skorzystać z oferowanej mi przez los okazji i przyjęłam propozycję. Dziś, z perspektywy czasu uważam, że była to bardzo dobra decyzja! Czytaj dalej „Koty. Historia – zwyczaje – obserwacje – anegdoty” – recenzja