Czy każda adopcja się udaje? Historia Etny

Na pytanie z tytułu tego wpisu chciałabym od razu odpowiedzieć „TAK!”, jednak niestety byłaby to nieprawda. Czasami proces adopcyjny zwyczajnie zawodzi. Dzieje się tak pomimo postępowania ściśle zgodnie z wytycznymi, korzystania z rozmaitych „wspomagaczy”, dobrych rad, podpowiedzi, testowania różnych metod. Niestety – bywa tak, że zwyczajnie się nie da. I o tym jest właśnie historia Etny. Czytaj dalej Czy każda adopcja się udaje? Historia Etny

Wybór kota rasowego

Choć w naszych domach nie brakuje pięknych i wspaniałych dachowców, to coraz większą popularnością cieszą się także koty rasowe. Pomimo, iż ja w swojej kociej rodzinie nie mam takich zwierząt, to w pełni rozumiem chęć posiadania pod dachem takiego kota (tak, ja też mam swoją wymarzoną rasę, ale o tym kiedy indziej). I choć w moim przypadku pewnie szukałabym rasowca „z odzysku”, to również rozumiem, że ktoś chce sobie kota legalnie kupić w dobrej hodowli. Jednak gdy przychodzi ten moment okazuje się, że nie jest łatwo… Dlatego zdecydowałam się na ten tekst – napisany we współpracy z Karoliną Józefowicz, pasjonatką Maine Coonów, na co dzień administrującą na grupie „Maine Coon miłośnicy rasy”, na której pomaga się nieświadomym często przyszłym opiekunom w wyborze odpowiedniego kota i właściwego miejsca jego pochodzenia. Czytaj dalej Wybór kota rasowego

Behawiorysta to nie cudotwórca

„Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda trzeba czekać 2 dni” – czasami mam wrażenie, że takiego napisu oczekują koci opiekunowie na stronie startowej kogoś, kto zajmuje się behawioryzmem zwierząt. Co więcej – oczekują, że niemal obowiązkiem behawiorysty jest realizacja takiej obietnicy w praktyce. Na już. Bo tak. Tymczasem wygląda to całkiem inaczej. Czytaj dalej Behawiorysta to nie cudotwórca

Nieśmiały kot w nowym domu

Drogi opiekunie kota. Przyjmując do swojego domu nowego towarzysza jakim jest kot pamiętaj, że ta decyzja zmieni całe życie – i Twoje i zwierzaka. Ponieważ zdecydowałeś się na kota nieśmiałego musisz pamiętać, że taki zwierzak wymaga specyficznego podejścia – nie od razu przyjdzie do Ciebie na kolana, zacznie mruczeć lub spróbuje ukraść Ci szynkę z kanapki. Będzie potrzebował czasu na pełną aklimatyzację, będzie delikatny, może reagować przesadnie na niektóre bodźce i o wiele dłużej niż inne zwierzaki przyzwyczajać się do nowej sytuacji, otoczenia i grupy społecznej. Ale taki początkowo nieśmiały kot potraf często pokochać miłością wielką – jego delikatność często oznacza, że odczuwa świat bardziej, mocniej i głębiej niż inne zwierzęta. Ważne tylko, abyś pozwolił mu to pokazać. Czytaj dalej Nieśmiały kot w nowym domu

Podsumowanie roku 2018

Koniec roku to zawsze dobry moment na podsumowanie. Wiem, że nie wszyscy to robią i nie wszyscy lubią, jednak ja z podsumowań staram się przede wszystkim wyciągać wnioski: ustalić co mi się udało a co nie, z czego jestem zadowolona, co powinnam w przyszłości poprawić, nad czym popracować. Jeśli macie ochotę spojrzeć na ten rok wraz ze mną – zapraszam.  Czytaj dalej Podsumowanie roku 2018

Ryby w diecie kota

Czas okołoświąteczny nieodmiennie w naszym kraju kojarzy się z rybami (choć mnie kojarzy się przede wszystkim z dręczeniem karpi, ale to inna sprawa…). Tym, którzy nad sprawą znęcania się nad żywymi rybami chcieliby się pochylić bardziej (zwłaszcza w ujęciu prawnym) polecam blog adwokatki Karoliny Kuszlewicz i jej artykuł „Jakie przepisy powołać, by chronić karpie?”, ja tymczasem przejdę do sprawy ryb w kocim żywieniu.  Czytaj dalej Ryby w diecie kota

Nietrafiony prezent świąteczny

Pewnie spodziewacie się o czym będzie ten wpis – o tym, że zwierzaka nie kupuje się na prezent, co? Macie rację – zwierzę to nie podarunek, którym można kogoś „uszczęśliwiać” w ramach świątecznej niespodzianki. Ale ja dziś nie o tym chciałam. Ten tekst ma dotyczyć nietrafionych prezentów, którymi ludzie obdarowują… swoich pupili! A więc zapraszam 🙂  Czytaj dalej Nietrafiony prezent świąteczny

Czego uczą nas koty?

W moim życiu koty są obecne od tak dawna, że nie pamiętam już jak to było kiedy ich nie było 😉 Jednak spoglądając na te wszystkie lata, które razem spędziliśmy, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pod ich wpływem mocno się zmieniłam. Czy można więc powiedzieć, że życie z kotami czegoś mnie nauczyło? Zdecydowanie tak…  Czytaj dalej Czego uczą nas koty?