Rolka na przysmaki – jak ją zrobić?

Zabawki interaktywne rozwijające koci spryt i inteligencję to fajna sprawa – pozwalają na urozmaicenie środowiska (co w przypadku kotów niewychodzących, a zwłaszcza jedynaków, jest bardzo ważne), stymulują mózg, stanowią wyzwanie,a jeśli w wyniku obcowania z nimi kot zdobywa dla siebie nagrodę w postaci zdrowej i smacznej przekąski podnoszą motywację zwierzaka do kolejnych sesji zabawy. Ciężko doszukać się w nich negatywów poza… ceną. Co prawda wiele zabawek „na inteligencję” jest wykonanych z bardzo dobrej jakości materiałów i według pomysłowych projektów (co w pełni cenę uzasadnia), jednak kot jak to kot – może zabawni nie zaakceptować a jej najbardziej interesującym elementem będzie pudełko, w którym została przysłana. Wystarczy jednak odrobina zacięcia do „prac ręcznych”, kilka zwykłych domowych przedmiotów i kwadrans czasu, by samodzielnie wykonać najprostszą zabawkę tego typu. Jeśli kot ją zaakceptuje i podejmie wyzwanie prawdopodobnie będzie to oznaczało, że kolejne akcesoria tego typu można już spokojnie zakupić. Oto krótka instrukcja wykonania przeze mnie testowej „rolki na przysmaki”. Czytaj dalej Rolka na przysmaki – jak ją zrobić?

Dziecko w kocim domu – co robić?

Choć mamy XXI wiek wciąż można spotkać się ze zdaniem, iż dziecko i kot nie są w stanie współegzystować pod jednym dachem. Że kot to zagrożenie, że się nie przyzwyczai, że należy go usunąć z domu, zanim maluch się w nim pojawi. Jest to smutne i krzywdzące, ponieważ koty potrafią być wspaniałymi towarzyszami dla nowego członka rodziny. Jednak aby tak było, trzeba je na to odpowiednio przygotować. Czytaj dalej Dziecko w kocim domu – co robić?

Październik miesiącem dobroci dla zwierząt

Dziś szczególna data – 1 października, czyli dzień rozpoczynający w Polsce miesiąc dobroci dla zwierząt. Trochę to smutne, że trzeba specjalnie robić takie akcje – jakby czas dobroci dla zwierzaków nie mógł trwać cały rok, tylko trzeba do tej dobroci specjalnie namawiać, zwracać na nią uwagę, promować. No ale akcje edukacyjne to w końcu ważna rzecz, więc i ja się dołączam. Czytaj dalej Październik miesiącem dobroci dla zwierząt

Pies w kocim domu – jak zacząć?

Choć w języku potocznym powiedzenie „jak pies z kotem” wciąż pokutuje jako symbol konfliktu, to jednak jest bardzo wiele domów, gdzie oba te gatunki żyją w doskonałej przyjaźni. Zazwyczaj gdy w psim domu pojawia się kot, a pies nie miał wcześniej złych doświadczeń z takim zwierzakiem, wprowadzanie przebiega dość szybko. Sprawa jest nieco trudniejsza, gdy to psiak ma zamieszkać w kocim królestwie. Na szczęście na wszystko jest sposób! Czytaj dalej Pies w kocim domu – jak zacząć?

Urlop kociarza 2018

Nie jeżdżę zbyt często na urlopy, a jeśli już, to zwykle na krótko. Nie chcę obarczać innych (zwykle mojej mamy) długotrwałą opieką nad moimi zwierzętami (to jednak 4 koty – każdy z innymi problemami). Wiem też, że dla moich zwierzaków wyjazdy są psychicznym obciążeniem – zwłaszcza dla Stefana, który mocno to przeżywa. Niemniej w tym roku udało mi się wyjechać aż 3 razy w 3 różne miejsca. Oto krótka, podsumowująca refleksja na ten temat. Czytaj dalej Urlop kociarza 2018

Nowotwór uszu u białych kotów

O tym, że białe koty z niebieskimi oczami często obciążone są wrodzoną głuchotą wie spora grupa kociarzy. Dużo mniej osób wie natomiast o podatności białych kotów na… nowotwór skóry, rozwijający się często w obrębie małżowin usznych. Tymczasem okazuje się, że szybko podejmowane działania ukierunkowane na odpowiednią diagnostykę mogą uratować zdrowie zwierzaka. Czytaj dalej Nowotwór uszu u białych kotów

Moja praca dyplomowa – koty

Ten, kto czytał mój poprzedni wpis o ukończonych przeze mnie studiach behawiorystycznych na WSE w Krakowie ten wie, że jednym z elementów, przez które musiałam przebrnąć, była obrona pracy dyplomowej, analizującej zadany przypadek. Kilka osób poprosiło w związku z tym o możliwość zapoznania się z jej treścią. W sumie nie widzę nic złego w takim rozwiązaniu – może komuś zawarta tam wiedza w czymś pomoże.  Dlatego oddaję w Wasze ręce moją pracę dyplomową zatytułowaną „Przypadek kocura burmańskiego atakującego opiekunkę”, pisaną pod kierunkiem dr Małgorzaty Wesołowskiej. Miłej lektury. Czytaj dalej Moja praca dyplomowa – koty

Studia behawiorystyczne – relacja z pierwszej ręki

Pomimo, iż w mej wspaniałej ojczyźnie behawiorysta wciąż nie jest oficjalnie uznanym zawodem, to jednak jest na tego rodzaju specjalistów rosnące zapotrzebowanie. Wraz z nim pojawiają się rozmaite oferty kursów, szkoleń czy seminariów a nawet studiów, które mają tego rodzaju specjalistów wykształcić. Ja sama uczę się w tym kierunku od 2010 roku, regularnie podnosząc swoje zawodowe kwalifikacje. Ostatnio jednak zapragnęłam zostać „behawiorystą dyplomowanym”, z dyplomem ukończenia odpowiednich studiów. W związku z tym na takie studia się wybrałam. Czytaj dalej Studia behawiorystyczne – relacja z pierwszej ręki