Dzień Kota czyli o wyborze prezentów dla naszych pupili

Dzień Kota to wyjątkowe święto w kalendarzu każdego Kociarza. Przypada 17 lutego, zaraz po walentynkach (nie, uważam, że to nie jest przypadek 😉 ) i stanowi kwintesencję wyrażania ludzkiej miłości do kociego gatunku. Święto to, w naszym pojęciu, także doskonała okazja do dawania prezentów. I choć kot zapewne uważa, że prezenty należą mu się przez cały rok (moje zdecydowanie tak uważają), to jednak Dzień Kota często powoduje, że Opiekun chce się bardziej… postarać, sprawiając kotu (i sobie) dodatkową przyjemność. A bądźmy szczerzy – producenci rozmaitych gadżetów tylko na to czekają. Czytaj dalej Dzień Kota czyli o wyborze prezentów dla naszych pupili

O rybach, co głosu nie mają…

Długo zastanawiałam się jak zacząć ten wpis. I chyba, żaden dobry początek nie przyszedł mi do głowy. Dlatego zacznę tak: o każde istniejące życie warto walczyć, każdej żywej istocie pomagać (no dobra może poza pasożytami, bo bez przesady – nie będę ratować kleszczy ani pcheł…). Ten, kto może pomóc, a mimo to na cierpienie pozostaje obojętny, nie zasługuje na to, by chodzić po tej ziemi. A było to tak…  Czytaj dalej O rybach, co głosu nie mają…

Czy każda adopcja się udaje? Historia Etny

Na pytanie z tytułu tego wpisu chciałabym od razu odpowiedzieć „TAK!”, jednak niestety byłaby to nieprawda. Czasami proces adopcyjny zwyczajnie zawodzi. Dzieje się tak pomimo postępowania ściśle zgodnie z wytycznymi, korzystania z rozmaitych „wspomagaczy”, dobrych rad, podpowiedzi, testowania różnych metod. Niestety – bywa tak, że zwyczajnie się nie da. I o tym jest właśnie historia Etny. Czytaj dalej Czy każda adopcja się udaje? Historia Etny

Behawiorysta to nie cudotwórca

„Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda trzeba czekać 2 dni” – czasami mam wrażenie, że takiego napisu oczekują koci opiekunowie na stronie startowej kogoś, kto zajmuje się behawioryzmem zwierząt. Co więcej – oczekują, że niemal obowiązkiem behawiorysty jest realizacja takiej obietnicy w praktyce. Na już. Bo tak. Tymczasem wygląda to całkiem inaczej. Czytaj dalej Behawiorysta to nie cudotwórca

Podsumowanie roku 2018

Koniec roku to zawsze dobry moment na podsumowanie. Wiem, że nie wszyscy to robią i nie wszyscy lubią, jednak ja z podsumowań staram się przede wszystkim wyciągać wnioski: ustalić co mi się udało a co nie, z czego jestem zadowolona, co powinnam w przyszłości poprawić, nad czym popracować. Jeśli macie ochotę spojrzeć na ten rok wraz ze mną – zapraszam.  Czytaj dalej Podsumowanie roku 2018

Nietrafiony prezent świąteczny

Pewnie spodziewacie się o czym będzie ten wpis – o tym, że zwierzaka nie kupuje się na prezent, co? Macie rację – zwierzę to nie podarunek, którym można kogoś „uszczęśliwiać” w ramach świątecznej niespodzianki. Ale ja dziś nie o tym chciałam. Ten tekst ma dotyczyć nietrafionych prezentów, którymi ludzie obdarowują… swoich pupili! A więc zapraszam 🙂  Czytaj dalej Nietrafiony prezent świąteczny

Czego uczą nas koty?

W moim życiu koty są obecne od tak dawna, że nie pamiętam już jak to było kiedy ich nie było 😉 Jednak spoglądając na te wszystkie lata, które razem spędziliśmy, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pod ich wpływem mocno się zmieniłam. Czy można więc powiedzieć, że życie z kotami czegoś mnie nauczyło? Zdecydowanie tak…  Czytaj dalej Czego uczą nas koty?

Październik miesiącem dobroci dla zwierząt

Dziś szczególna data – 1 października, czyli dzień rozpoczynający w Polsce miesiąc dobroci dla zwierząt. Trochę to smutne, że trzeba specjalnie robić takie akcje – jakby czas dobroci dla zwierzaków nie mógł trwać cały rok, tylko trzeba do tej dobroci specjalnie namawiać, zwracać na nią uwagę, promować. No ale akcje edukacyjne to w końcu ważna rzecz, więc i ja się dołączam. Czytaj dalej Październik miesiącem dobroci dla zwierząt