Pierwsze urodziny bloga

No i pierwszy rok za mną! Nawet nie wiem, kiedy to minęło. Pamiętam jak dopiero co zapoznawałam się z platformą, uczyłam tworzyć wpisy, zastanawiałam nad pierwszymi tematami. A tu proszę… Pomyślałam, że przyda nam się w związku z tym krótkie podsumowanie. A więc… 🙂

W ostatnim roku opublikowałam tu 52 wpisy. Nieźle! Nie spodziewałam się. To w końcu 1 wpis tygodniowo.  Myślę, że to całkiem dobry wynik.

Wasze reakcje też są obiecujące – w odpowiedzi na moje artykuły napisaliście 125 komentarzy. Wspaniale! Dla mnie to informacja zwrotna potwierdzająca, że moje działania mają sens. Treść Waszych wpisów była rozmaita – czasem pytania, czasem obserwacje, czasem podpowiedzi – ale zawsze bardzo dla mnie pozytywna. I za to ogromnie Wam dziękuję!

W ciągu ostatniego roku mój blog zaliczył ponad 91 tysięcy odsłoń. Tak, wiem, że część z tego to boty, ale nadal uważam, że to dobry wynik. Miesięcznie odwiedza go średnio od 5 do 7 tysięcy gości – mam nadzieję, że czujecie się tu dobrze i że znajdujecie to, czego szukacie.

Najbardziej zainteresowała mnie zakładka „Najciekawsze wpisy”. Otóż okazuje się, że na trzech pierwszych miejscach znajdują się takie artykuły:

  1. „Żółtko w kociej diecie” – serio? Nie sądziłam, że to aż tak chodliwy temat 🙂 Ale miło, że się przydaje.
  2. „Socjalizacja z izolacją” – to zrozumiałe i dla mnie stanowi dużą radość, bo jednak ciągle świadomość w zakresie prawidłowego wprowadzania do domu nowego zwierzaka jest niewielka. Miło mi zatem, że przykładam rękę do poszerzania tej wiedzy.
  3.  „Kot to nie mały pies” – dla mnie to bardzo ważny tekst, jeden z tych, które powstały podyktowane potrzebą chwili i, jak widać, trafiły do szerszego odbioru – super!

Zaraz za podium znalazł się jeszcze jeden wpis bardzo bliski mojemu sercu, a mianowicie „Nie uszczęśliwiaj kota na siłę” – bardzo ważny, zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowym. Wiecie doskonale, że całym sercem wspieram pomoc zwierzętom. Musi to być jednak pomoc mądra. Inaczej… nie jest pomocą. Tak więc kto nie czytał – temu polecam 🙂

Wiem, że przede mną jeszcze mnóstwo pracy. Pozostało jeszcze przecież tyle nieomówionych zagadnień, a wciąż pojawiają się nowe! Dlatego też pełna energii po wykonaniu tego podsumowania i utwierdzona w tym, że moje działania mają sens, zapraszam Was w dalszą wspólną podróż przez koci świat. Jeśli do tej pory było fajnie, to mam nadzieję, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej!

Z serdecznymi pozdrowieniami: ja i mój niezastąpiony asystent Stefan 🙂

tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ewa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Wspaniale! Wielu pomysłów, sił i lekkiego pióra do dalszych działań!
Wierni czytelnicy! 🙂
http://www.grzecznipodopieczni.pl