fbpx

Purizon Snack for Cats – Recenzja

Przysmaki to ważna rzecz w kocim świecie. Gdy polecam Opiekunom kotów jakiekolwiek przekąski dla ich zwierzaków zawsze podkreślam, że muszą być one zgodne z potrzebami kotów jako mięsożerców i surojadów. Nie zawsze jednak koty są zainteresowane tym, co najbardziej oczywiste – surowym, bądź suszonym mięsem. Co wtedy? Wtedy w pomocą przychodzi Purizon 🙂

Purizon nie jest dla mnie marką, po którą często sięgam, gdyż ich asortyment dotąd nie stał w zgodzie z zasadami, których trzymam się w ramach zdrowego żywienia kotów. Niemniej linia przysmaków Snacks for Cats pozytywnie mnie zaskoczyła, odcinając się pod względem jakości na tle innych produktów tej marki.

Przysmaki możemy zakupić w trzech smakach:

  • Kurczak i ryba
  • Ryba i wołowina
  • Jagnięcina i ryba – właśnie tę opcję wybrałam do testowania z moimi kotami.

Producent od samego początku podkreśla, że przysmaki nie zawierają zbóż, jednak sama tego typu deklaracja jeszcze mnie nie przekonuje. Często bowiem zamiast zbóż w produktach znajdujemy ryż, ziemniaki czy rośliny strączkowe. Tymczasem skład tych przysmaków bardzo pozytywnie zaskakuje:

Fragment ulotki dołączonej do opakowania.

Mamy tu więc trzy rodzaje mięsa, w tym dość wysoki udział podrobów, jednak są to podroby dobrej jakości, a same przekąski są niewielkie, więc przy trzymaniu się zaleceń żywieniowych określonych przez producenta nie powinno się to w żaden sposób odbić negatywnie na pracy przewodu pokarmowego kota (podroby są naturalnym balastem i ich zwiększona ilość w diecie może powodować rozluźnienie konsystencji kału).

Pomimo tego, że przekąski są liofilizowane, to jednak nie są tak suche, jak inne produkty dostępne na rynku, również poddawane tej formie obróbki termicznej. To powoduje, że mają też dość intensywny zapach, zachęcający koty do jedzenia. Są też delikatne dla dziąseł i zębów, co może być pomocne u zwierzaków po ekstrakcjach zębów lub u tych, które nie przepadają za intensywnym gryzieniem.

Bezzębny Opek jest zachwycony 🙂

W jednym opakowaniu znajdziemy 40g przekąsek. Nie przeliczałam tego na sztuki (może dlatego, że pierwsze smaczki były mi dosłownie wyciągane z ręki zaraz po otwarciu), ale pojedynczych kosteczek jest tam całkiem sporo. Cena też jest całkiem przyjazna: około 12 pln za opakowanie w promocji (cena regularna to niecałe 15 pln za opakowanie). Fajne są też różne opcje smakowe, choć uwaga – wszystkie wersje zawierają rybę (głównie dla lepszego aromatu), dlatego też koty, które nie przepadają za rybnymi smakami, pewnie nie będą specjalnie zainteresowane. Opakowanie ma też wygodne zamknięcie – na takiego jakby „rzepa”, który jest łatwy w obsłudze i dobrze trzyma w środku aromat. Ale oczywiście dla pewności, przy dłuższym przechowywaniu, warto przesypać zawartość do słoiczka lub szczelnej puszki, by produkt nie zwietrzał.

Kosteczki są też odpowiednie do rzucania ich po domu podczas zabawy w polowanie, do ukrywana ich w macie węchowej czy też w zabawce edukacyjnej (np. w postaci kubeczków, z której koty łapkami muszą wyjmować pojedyncze kawałki). Ich zastosowanie jest więc szerokie, także jako nagród podczas treningu (np. w pracy z klikerem).

Podsumowując – moje koty zdecydowanie polecają smaczki z Purizona. Tym bardziej, że żaden z nich nie miał później kłopotów jelitowych i nie zostawił brzydkiej niespodzianki w kuwecie, a to u nas zawsze istotny wyznacznik jakości. Jeśli więc macie ochotę spróbować, to myślę, że warto!

Zadowolony Stefan 🙂

PS. Nie, nikt mi nie płaci za reklamę. Polecam te produkty bo są dobre. Nie trzeba tego opłacać – jakość broni się sama.

Tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk