Kamień nazębny u kotów

Kamień nazębny to problem bardzo wielu kotów. Jest mocno powiązany z dietą, ale… nie tylko. Jego odkładanie się na zębach wywołuje nie tylko duży dyskomfort, ale też prowadzi do dalszych problemów zdrowotnych. Dlatego o kocie zęby trzeba dbać…

Czym jest kamień nazębny?

Kamień nazębny to po prostu zmineralizowana płytka bakteryjna, która, jeśli nie jest regularnie usuwana, wiążę się z solami wapnia i magnezu, zawartymi  zarówno w ślinie jak i w zjadanym pokarmie. Odkładający się kamień nazębny nie tylko upośledza u kotów sam proces rozgryzania pokarmu (zęby tracą swoje właściwości gryzące), ale także obecność kamienia nazębnego to jedna z (choć nie jedyna) przyczyn periodontopatii, czyli chorób przyzębia. Dotyczą one nawet 80% polskich kotów domowych mających ponad 2 lata i rozwijają się u zwierząt w różnym wieku, na różnej diecie i z różną przeszłością medyczną. Kamień, który zalega na kocich zębach, staje się często przyczyną poważnego bólu i dyskomfortu u zwierzęcia, a ból ten potrafi przekładać się na zaburzenia zachowań, w tym na pozakuwetową urynację i defekcję, lub też na zachowania ze spektrum agresji. I choćby z tego powodu regularna kontrola stanu jamy ustnej kotów oraz reagowanie w chwili pojawiania się osadu czy też kamienia nazębnego jest tak ważna.

Zaawansowany kamień nazębny u 17letniego kocura żywionego BARFem.

Nie każdy opiekun kota zdaje sobie też sprawę z korelacji, jaka następuje pomiędzy stanem jamy ustnej kotów, a kondycją nerek. Otóż jeśli w pysku zwierzaka toczy się stan zapalny, to kot z każdym kęsem czy przełknięciem śliny połyka namnażające się tam bakterie. Te z kolei, po trafieniu do dalszego odcinka przewodu pokarmowego, trafiają w końcu do nerek, na które działają toksycznie. Stąd tak ważne jest by u kotów z podwyższonymi parametrami nerkowymi szczególnie mocno dbać  dobrą kondycję zębów i przyzębia.

Usuwanie osadu i kamienia nazębnego

O ile z samą płytką bakteryjną czy tworzonym przez nią, ale jeszcze nie zmineralizowanym osadem można próbować radzić sobie samodzielnie w warunkach domowych, o tyle kamień nazębny musi być usuwany w gabinecie weterynaryjnym podczas zabiegu wykonywanego w znieczuleniu ogólnym, dobieranym przez lekarza weterynarii (nie zawsze jest to tzw. „narkoza pełna”, jednak kot musi spokojnie leżeć, aby procedura mogła zostać przeprowadzona w sposób kompleksowy i bezpieczny dla pacjenta).

Zęby 8letniej Buni przed rozpoczęciem zabiegu czyszczenia – widoczny silny osad, stan zapalny dziąseł już po antybiotykoterapii.

Samo czyszczenie wykonuje się przy użyciu skalera ultradźwiękowego, zdarza się jednak, że podczas zabiegu okazuje się, że zęby są w złym stanie i nie nadają się do pozostawienia ich w kocim pyszczku. W takim wypadku lekarz może podjąć decyzję o ich ekstrakcji. Odradza się natomiast wykonywanie zabiegu jeśli kot ma bardzo silny stan zapalny dziąseł, gdyż w konsekwencji choroby może dojść do silnego krwawienia i poranienia tkanek przyzębia. Wtedy lepiej najpierw przeleczyć kota odpowiednio dobranym antybiotykiem, a dopiero po jego zadziałaniu wykonać czyszczenie.

Zęby Buni usunięte podczas zabiegu.

Profilaktyka i dbałość o zęby

Oczywiście większości problemów z kamieniem nazębnym u kotów by nie było, gdyby prowadzona była regularna profilaktyka stomatologiczna, której celem jest bieżące usuwanie płytki bakteryjnej – gdy nie ma osadu na zębach nie ma się bowiem co krystalizować i kamień się nie wytwarza. Obecnie Opiekun ma do wyboru wiele preparatów pomagających w codziennej profilaktyce: od specjalnych past do kocich zębów i żeli antybakteryjnych, przez chusteczki i suplementy diety (głównie na bazie alg brunatnych) aż po zalecenia dietetyczne w postaci rozgryzania przez kota twardych i zbitych strukturalnie pokarmów (np. poprzerastanych pasków twardego mięsa lub zjadania niewielkich mięsnych kości). Niestety jednak prawda jest taka, że tendencja do odkładania się płytki bakteryjnej jest u kotów kwestią bardzo indywidualną i jeśli zwierzę ma do tego predyspozycje osobnicze, to ten problem będzie nawracał, jeżeli nie będziemy dbać regularnie o zawartość kociej paszczy. Dlatego też zapoznanie się z konkretnymi rozwiązaniami i dobranie ich do konkretnego przypadku jest bardzo ważne. Okazuje się bowiem, że płytka bakteryjna zaczyna się gromadzić na zębach już w kilkanaście minut po jej usunięciu, dlatego profilaktykę warto wdrożyć praktycznie zaraz po zabiegu i konsekwentnie jej przestrzegać.

Zęby i dziąsła Buni tydzień po zabiegu czyszczenia.

Na rynku dostępne są rozmaite produkty z zakresu żywienia podstawowego, które w swoim opisie deklarują walkę z kamieniem nazębnym u zwierząt (głównie mowa tu o suchych karmach oraz gryzakach „czyszczących zęby”). Niestety doświadczenia zarówno moje, jak i innych opiekunów zwierząt pokazują, że ich skuteczność nie jest zadowalająca, zwłaszcza w walce z już zmineralizowanym osadem, przybierającym postać twardego kamienia. Nie można bowiem liczyć na to, by, bądź co bądź miękkie chrupki starły z zęba twardy nalot.  Dlatego też w przypadku problemów z płytką bakteryjną i kamieniem powinno się korzystać z odpowiednio dobranych środków profilaktyki stomatologicznej, a w przypadku odłożenia się kamienia usunąć go podczas zabiegu.

Grafika autorstwa geolożki i behawiorystki Natalii Szczepanik z projektów „Szkoła kota” i grupy „O kotach – merytorycznie”.

Przygotowanie kota do zabiegu i postępowanie po czyszczeniu

Przygotowanie kota do usuwania kamienia nie różni się niczym od przygotowania go do dowolnego innego zabiegu w narkozie. Warto więc zawczasu wykonać badanie krwi (morfologię i biochemię z uwzględnieniem parametrów nerkowych), by upewnić się, że organizm poradzi sobie ze znieczuleniem. Czasami, przy bardziej skomplikowanych przypadkach, konieczne jest wykonanie zdjęcia RTG, jednak zdarza się to rzadko.

Zdjęcie RTG Stefana wykonane po złamaniu górnego kła w celu oceny stanu korzenia. Przy okazji usunięcia resztek zęba zdjęto także kamień nazębny.

Przed samym zabiegiem kot powinien być po minimum 8 godzinach głodówki z dostępem do wody, natomiast po zabiegu nie powinie jeść ani pić aż do czasu pełnego wybudzenia. Odradza się też podawanie kotom po zabiegu twardych pokarmów, gdyż dziąsła mogą być lekko podrażnione, a twarde jedzenie może sprawiać im ból podczas gryzienia. Zwykle kot po zabiegu wraca do formy w ciągu maksymalnie 24h – jeśli po upływie tego czasu wciąż zachowuje się nieswojo koniecznie należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.

Zęby to ważna sprawa – nie należy ich traktować po macoszemu, bo od ich kondycji wiele zależy. I choć duża część kotów nie przepada za zabiegami pielęgnacyjnymi w obrębie pyszczka, warto je do tego przekonywać, bo to w końcu dla ich dobra. Zawsze można spróbować przekupić je pyszną, zdrową przekąską – w końcu czego się nie zrobi dla czegoś pysznego do jedzenia? 😉

tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk

Źródła:
Choroby jamy ustnej kotów. Przewodnik dla lekarzy weterynarii, Gawor J., Jodkowska K., Kurski G., Ceregrzyn M., – ostatni dostęp: 10.10.2018,
Wizyta u dentysty w: Magazyn Kocie Sprawy – ostatni dostęp: 10.10.2018 ,
– Broszura „Linia stomatologiczna” firmy Vetfood.
– Grafika edukacyjna Natalii Szczepanik ze „Szkoły kota” (Fb).

 

 

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Małgorzata Biegańska-HendrykAga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aga
Gość
Aga

czy żelem antybakteryjnym trzeba dokładnie wysmarować wszystkie zęby czy wystarczy że kot zliże żel np. z łapki ? 🙂