Życie z kotem niesłyszącym

Ten tekst powstał bardzo dawno temu, w 2013 roku, jako jeden z artykułów na stronę Fundacji, w której byłam wolontariuszką. Strony już nie ma, ale materiał pozostał, dlatego, po lekkim „liftingu” prezentuję go Wam tutaj. I zapewniam – decyzja o adopcji Kiwaczka, była jedną z najlepszych decyzji w moim życiu! Bo dzielenie domu z kotem niepełnosprawnym to faktycznie wyzwanie, ale też niezwykła przygoda i satysfakcja! Czytaj dalej Życie z kotem niesłyszącym